poniedziałek, 14 lipca 2014

HD !!

Za dzieciaka wszystkim. albo przynajmniej większości podobały się ścigacze lub takie standardowe motocykle i motory. Moje serce od zawsze należało do tzw. chopperów. Każdy kierowca prezentował się na nim bardzo dostojnie i elegancko co skradło moje serce. A gdy zobaczyłam pierwszego Choppera Harleya Davidsona to moje serce zostało sprzedane.
Dlatego też wyprawa do Harley - Davidson Museum w Milwaukee była taką małą wyprawą do motcyklowego nieba. Nie ma co tu się rozpisywać oglądajcie i dajcie znać czy Wam też mocniej serduszka zapikały na takie widoki.


Witamy Milwaukee !!



Polska obecna !!

          


Na "dzień dobry" takie piękne cudo.


Stare ale jak najbardziej jare !!

           





 

Piękno samo w sobie <3 


Jak na wyścigowym torze tylko w różnych czasach.




A może rower Harley - Davidson ?? Ja bardzo serdecznie poproszę o taki pod choinkę. Będzie się świetnie komponował z moją zieloną strzałą.

 

Jedna ściana pełna silników. Ich dźwięk przyprawiała skórę o przyjemne dreszcze. Druga ściana pełna kolorowych baków. Jak to mówią do wyboru do koloru. Były tradycyjne czarne ale też cukierkowe różowe lub cudne miętowe.





Boczkiem, boczkiem udało nam się zakraść do magazynu gdzie są restaurowane te cudeńka. a tam naszym oczom ukazały się regały pełne kolejnych HD <3



Jak to najładniej napisać ??


      

U góry motocykl Harley Davidson prosto z Japonii. Widać że natura nie oszczędziła biedaka i dopadła go rdza i korozja.
U dołu Harley - Davidson wykonany na setną rocznicę produkcji pierwszego modelu. Jego elementy pokryte są 6 tysiącami podpisów pracowników ze wszystkich fabryk HD na świecie. Liczba ta przekraczała najśmielsze marzenia czterech założycieli [a byli to trzej bracia Davidson oraz ich przyjaciel Harley]





Czy ja widzę podwójnie ?? nie to tylko "King Kong"



Motor może być też na ścianie. A i oczywiście kawałek mnie też jest, żeby nie było :)




Świeżynka z 2014. Smakowicie.



Do zobaczenia następnym razem.
A na zakończenie:

Podsumowując muzeum przewspaniałe, przepiękne, przecudowne. Zrobione z miłości do motoryzacji. Z miłości do Harleya - Davidsona. Widać, że pracują tam ludzie, którzy oddają się temu miejscu w 100%. Każdy kto będzie miał okazję niech jedzie do Milwakuee i nacieszy oczy tym widokiem.
Tu macie link do muzeum :)
Harley - Davidson

Enjoy

J.

piątek, 11 lipca 2014

442 metry

Sears Tower, Willis Tower lub Skydeck Chicago można nazywać jak kto woli. 110 pięter metalu, szkła i betonu. Najwyższy budynek w Chicago, drugi budynek na świecie pod względem wysokości z anteną. Widoki ze 103 piętra są niesamowite, widoczność przy dobrej pogodzie sięga 80km dzięki temu można zobaczyć trzy sąsiednie stany [Indianę, Michigan i Wisconsin].
Na 103 piętrze oczywiście pełno turystów, okna są oblegane tak samo jak wystające szklane balkony do których ustawiają się kolejki. A gdy już wchodzisz na szklaną szybę i widzisz pod sobą ulice Chicago to jakoś tak dreszcz Cię przechodzi i lekko uginają Ci się nogi. Ja potrzebowałam chwili aby ogarnąć swój wszechświat ale za to tuż obok mnie jacyś młodzieńcy stawali na rękach ;)
Z ciekawostek to jakiś czas temu pękła wierzchnia warstwa szkła w jednym z balkonów ale na szczęście nikomu nic się nie stało. W  Sears Tower uderza około 400 - 500 piorunów rocznie także prawie po dwa dziennie wypada statystycznie. A teraz nie będę więcej ględzić tylko pokaże Wam to co mogliśmy zobaczyć :)

        

Tak bardzo wysoko !!



103 piętro !! Nogi jak z galarety.


    



Pająk tak wysoko ??


Tak tak tak byłam tam :)


A gdy słońce zajdzie jest jeszcze piękniej.



 Tak dużo mnie na zdjęciach. Razem z A. bo samemu to strach.



Zaskakujące zakończenie wycieczki :) Kolejna kropla polskości w Ameryce
Enjoy

J.