niedziela, 7 lipca 2013

szybko, szybko, dosyć szybko

Czas leci tu nieubłaganie szybko. Nawet nie wiem kiedy minęło te kilka dni od ostatniego wpisu. Cały czas jest tu jasno, także gubią mi się dni. Wieczorem wszędzie są tłumy wiadomo turyści ale też i sami mieszkańcy. Dodatkowo uwielbiam ich uprzejmość. Coś wspaniałego !!
W skrócie powiem co się działo. Odwiedziłyśmy Ermitaż [moja wielka miłość], zawitałyśmy do krainy "suvenirów".  W czwartek dzięki spotkaniu Białegostoku w Petersburgu mogłyśmy uczestniczyć w rozdaniu dyplomów na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Petersburgu, a także dołączyłyśmy do punktów odhaczonych kolejne dwa sobory. "Петропавловская крепость" przywitała nas całą swoją krasa w piątek, tego też dnia wybrałyśmy się na nocne zwiedzanie i panoramę Piotrogrodu. Wszystkie cztery miałyśmy cudowne koszulki, które wzbudzały nie małą uwagę mieszkańców jak i ich uśmiech :) Po takich wrażeniach sobota nie mogła być luźniejsza. Najbardziej w pamięć zapadło mi Muzeum Rosyjskie <3 coś pięknego i wieczorna [choć było jasno ze względu na nasze białe noce] wyprawa łodzią po Newie i Kanałach Sankt Petersburga.
A teraz życzę Wam miłego oglądania zdjęć.



Kocham sufity w Ermitażu <3



Mały ogródeczek w środku


Najpiękniejszy obraz. Taki "sercoszczypacielnyj". I wazy bo są takie piękne.



Plac pałacowy z każdej strony. U góry po lewej Ermitaż, po prawej Sztab Generalny, u dołu Sobór Izaaka z Kolumną Aleksandryjską.


Suveniry !!

Rozdanie dyplomów

Angielski w wydaniu rosyjskim :)

Niby wróble, a jednak sępy.

Sobór św. Piotra i Pawła z zewnątrz i od wewnątrz w kilku wydaniach.



Carska Rodzina


Latam na dzwonnicy.


Kocik na parapecie cerkiewnego okna


Muzeum historii Sankt Petersburga


Angieł.


Krzywe kolana, mokra sukienka. Odcienie zieleni <3
Szczegóły które trudno dostrzec w oryginale. Park Miniatur.
Nocne widoki z Soboru Izaak. Coś koło godziny 1.30

Niewyraźne mosty.


Mosty do góry, a ja sobie w tym czasie pooglądam.

Nocny Ermitaż <3

Kartki poszły, nowy rower znaleziony :)

Izaak z bliska

Wnętrza soboru u góry. U dołu natomiast cztery wersje soboru.



Mała dawka żyrandoli :)

Klamek Ci u nas dostatek

Muzeum Rosyjskie

Iwan Ajwazowski

Gdyby żył byłby moim mężem.


Tato, szachy specjalnie dla Ciebie.

...

Zastawa do mieszkania.


A tak na koniec.
Kawałek Moskwy w Petersburgu

Chciałabym Wam pokazać więcej zdjęć ale to byłaby już przesada. A poza tym nie wiem czy ten serwer to wytrzyma.

Enjoy

J.

środa, 3 lipca 2013

Deszczowo czy słonecznie ??

I tak zawsze znajdziemy atrakcje !! Poniedziałek przywitał nas w Sankt Petersburgu deszczem i chmurami. Kałuże przekraczały możliwości moich gumowych balerinek. Dlatego najzwyczajniej usunęłam je ze swoich nóg. Udało się nam też chwilowo zgubić ale potem szybko też odnaleźć. Jako główny punkt tego deszczowego dnia obrałyśmy sobie gigantyczną makietę Rosji. Jak pierwszy raz o niej usłyszałam to jak każdy zapewne wyobraziłam sobie taką spoko "makietkę". A tu psiukus. Wszystko dopracowane w najmniejszym szczególe. Ludziki wielkości około 1 cm posiadały nawet kciuki !! Wybuchały pożary, samochody śmigały, a kurki dziobały. Nie chcecie wiedzieć co robiły świnki ;) 
Nie będę się więcej rozpisywać. Zdjęcia poniżej do oglądania. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu i sami będąc kiedyś w Wenecji Północy odwiedzicie "Grand Makiet. Rosija".

Wtorek natomiast ogarnął nas słonecznym blaskiem. Co nie przeszkodziło wielu mieszkankom tego miasta śmigać w rajstopach [40 DEN !!] i dodatkowo w sandałkach. Klasyka gatunku. W planie miałyśmy zwiedzenie soborów. Z pięciu udało nam się zahaczyć o dwa. Takie uroki późnego wstawania w wyniku nocnych wypraw, których celem były obserwacje otwierających się mostów.

A no i jeszcze coś. Naprawdę ten świat jest bardzo mały. Ciężko się spotkać ze znajomymi, a tu proszę Białystok spotkał się w Petersburgu. Na prawdę coś wspaniałego.
Miłego oglądania zdjęć. Zarówno moich jak i panny M.


Plażowanie w pełnej parze :)






Latarnie morskie. O tak !!

A tu proszę mały "Kabrio Klub"



 


Wspomniane wcześniej świnki ;)
 
Klekociaki

Wiejskie klimaty


Pozdrawlajem.




 
po dwóch stronach Uralu


A tu proszę Kiży

Otwarty !!

piąteczka nad Newą






 Świeczki. Jak ja lubię świeczki. Sampsoniewskij Sobor


Smolnyj Sobor




są też kłódeczki !!

Na Alei Gwiazd :)


Eskimo <3
 
i po eskimo

Tyle grzybków z Mario Brosa to ja jeszcze na raz nie widziałam

skakać nie skakać ??





Enjoy

J.