I tak oto minęło 11 dni W Sankt Petersburgu. Jak na razie koniec naszej rosyjskiej wyprawy. Myślę że jeszcze tu wrócimy, bo to było tak na prawdę tylko rozpoznanie terenu. Jak tak samo jak w Moskwie 3 lata temu, tak i tu poczułam się jak w domu. W sumie mogłabym tu zamieszkać. Wystarczy podszkolić język, może tym razem uda się spełnić to założenie. Obecnie siedzimy sobie na lotnisku i czekamy. Odliczamy minuty do jakże nieubłaganego odlotu. Z jednej strony fajnie wracamy do domu, z drugiej strasznie smutno, że to już koniec.
Na koniec kilka zdjęć.
Na koniec kilka zdjęć.
Mamo, Tato do zobaczenia w domu :*
| U Dostojewskiego :) |
| Ostatni rzut oka na nasze piękne sąsiedztwo <3 |
| A tak żegnamy Питер и Друзей из Грибоедова !! До скорой встречи !! |
![]() |
| O tak !! |
Enjoy
J.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz