sobota, 27 kwietnia 2013

kwietniowe odwiedzny

Kończy się kwiecień, zaczyna się kwietniówko - majówka. To dobry moment na chwilę wyjazdu. I na szczęście udało mi się wyrwać z tej codzienności i razem z mymi dziewczętami odwiedzić naszą A w stolicy kraju ;) Przy okazji udało mi się spotkać z O i V, z którymi spędziłam wczorajsze popołudnie. Dziękuję za tyle atrakcji. 
Wieczorem, a wręcz nawet wczesną nocą udałyśmy się nad Wisłę. Most Poniatowskiego był naszym odniesieniem. Zauważyłam że plaża i zarówno bulwary po drugiej stronie odpowiadają naszym białostockim murkom PB. Nie podoba mi się ttlko fakt śmieci, które co chwila lądowały w Wiśle, ale nic na to nie poradzę. Klimat był charakterystyczny i fajny. Po tak owocnym dniu i  nocy czas na kolejny owocny dzień :)
Pozdrawiam Was z balkonu na Stokłosach, na którym powstaje ten oto wpis

Tu kilka zdjęć z wczorajszych wojaży :)


różne zakamarki

na Starym Mieście


U Magdy Gessler


 A to tu nagrywali Magdę M. <3




om nom nom :) ogórkowa lemoniada :)



nie wpuścili nas..
może innym razem :)


języki świata 

coś chemicznego




coś muzycznego



zachód nad Wisłą <3

Fontanny !!

takie szalone ognie.

nieskończoność



 Enjoy

J.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz