Kończy się kwiecień, zaczyna się kwietniówko - majówka. To dobry moment na chwilę wyjazdu. I na szczęście udało mi się wyrwać z tej codzienności i razem z mymi dziewczętami odwiedzić naszą A w stolicy kraju ;) Przy okazji udało mi się spotkać z O i V, z którymi spędziłam wczorajsze popołudnie. Dziękuję za tyle atrakcji.
Wieczorem, a wręcz nawet wczesną nocą udałyśmy się nad Wisłę. Most Poniatowskiego był naszym odniesieniem. Zauważyłam że plaża i zarówno bulwary po drugiej stronie odpowiadają naszym białostockim murkom PB. Nie podoba mi się ttlko fakt śmieci, które co chwila lądowały w Wiśle, ale nic na to nie poradzę. Klimat był charakterystyczny i fajny. Po tak owocnym dniu i nocy czas na kolejny owocny dzień :)
Pozdrawiam Was z balkonu na Stokłosach, na którym powstaje ten oto wpis
Tu kilka zdjęć z wczorajszych wojaży :)
Wieczorem, a wręcz nawet wczesną nocą udałyśmy się nad Wisłę. Most Poniatowskiego był naszym odniesieniem. Zauważyłam że plaża i zarówno bulwary po drugiej stronie odpowiadają naszym białostockim murkom PB. Nie podoba mi się ttlko fakt śmieci, które co chwila lądowały w Wiśle, ale nic na to nie poradzę. Klimat był charakterystyczny i fajny. Po tak owocnym dniu i nocy czas na kolejny owocny dzień :)
Pozdrawiam Was z balkonu na Stokłosach, na którym powstaje ten oto wpis
Tu kilka zdjęć z wczorajszych wojaży :)
![]() |
| różne zakamarki |
![]() |
| na Starym Mieście |
| U Magdy Gessler |
A to tu nagrywali Magdę M. <3
om nom nom :) ogórkowa lemoniada :)
| nie wpuścili nas.. może innym razem :) |
języki świata
| coś chemicznego |
| coś muzycznego |
| zachód nad Wisłą <3 |
| Fontanny !! |
| takie szalone ognie. |
| nieskończoność |
Enjoy
J.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz