Ostatnio jakoś tak czas mi szybko płynie. Choć miałam dwa poprzednie
tygodnie super ciężkie i super zabiegane, to i tak jakoś szybko minęły.
Pogoda
dopisuje także śmigam zieloną strzałą przez Białystok. Coraz więcej się
dzieję. Ostatnio udało mi się załapać na końcówkę MOTOSERCA. Fajna
akcja związana z otwarciem sezonu motocyklowego a przy okazji można było
oddać krew. Także zarówno dobra zabawa jak i pomocny gest.
| lubimy detale |
| starszy model ale kolor odpowiedni |
| coś dla mniejszych miłośników |
| kolega mego roweru :) |
Trochę się obijałam z tym postem. Powstawał on całe trzy dni, ale to tylko efekty mego lenistwa. wybaczcie. Na koniec jeszcze zdjęcie mego roweru z pod Teatru Dramatycznego w Białymstoku. Myślę że w weekend powstanie coś ciekawego, jakiś post może dwa mała relacja z przyjacielskiej wyprawy :)
I taki jeszcze jeden mały news :) Od kilku dni można mnie znaleźć na Instagramie. Jak ktoś posiada to zapraszam do obserwowania i lajkowania. Tam zapewne częściej będą pojawiać się jakieś zdjęcia szukajcie mnie jako "memylittleworld":)
Dawno nie było nic muzycznego także proszę :)
Enjoy
J.
J.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz