Warszawy ciąg dalszy. Pogoda dziś była pod dużym znakiem zapytania. Trochę pochmurnie i deszczowo, za ciepło też nie było momentami. Ale to nie przeszkodziło nam w odwiedzeniu ZOO. Można wymieniać bez końca co widziałyśmy. Ale po co wymieniać jak można to pokazać. Ogólnie wszystkie zwierzęta były na pełnym "chiloucie". Zdjęć sporo także zapraszam. A jak się skończy ten wieczór przekonamy się później :)
| pożywne śniadanie to podstawa :) |
| ja z rybą :) |
| i znowu kawałek mnie z rybą !! |
| wystawne jajeczka. |
| lubię tukany |
| kolorowe papugi |
| jedna za drugą |
| rodzinne zdjęcie |
| maluszek |
| słonie, lubimy słonie :D |
| UNICORN |
| taka słodka jestem <3 |
| żyrafa z dwiema głowami |
| surykatki !! |
| KRÓL LEW <3 |
| na chiloucie !! |
| również na chiloucie puszczam oczko :) |
| leże i patrze |
| odpoczynek pełną parą :))) |
| jaszczur !! |
Enjoy
J.
J.
odkąd słodki szympans obrzucił mnie gównem nie lubię tego Zoo:)))))))
OdpowiedzUsuń