środa, 20 czerwca 2012

Aparatka.

W mym małym świcie nastały wakacje. Tak jestem po sesji i cieszę się lenistwem. Jeszcze tylko praktyka w szpitalu i można odetchnąć z ulgą.
Do szczęśliwych zdarzeń z ostatnich kilku dni mogę też zaliczyć fakty iż jestem już aparatką bez aparatu na zębach. Teraz została tylko sama aparatka z filmowym uśmiechem. Choć niektórzy mówią, że ciężko im się przyzwyczaić. No tak prawie 3 lata z metalowymi zębami to dużo. Ale teraz już nie ma co gadać tylko trzeba się uśmiechać.

A teraz coś do posłuchania. Coś co bardzo mi się spodobało po pierwszym odsłuchaniu. Dziękuję za pokazanie M. !!



Enjoy

J.

1 komentarz:

  1. ahh ja nie mogę się doczekać kiedy zostanie zdjęty mi aparat:P Zyczę pełnych wrażeń wakacji!
    Kawałek wspaniały!!

    OdpowiedzUsuń