niedziela, 14 kwietnia 2013

Ponad 365 dni !!

Cały okrągły rok. Tyle się ze mną męczycie i tyle czasu czytacie moje internetowe bazgroły. Fajnie jest wiedzieć, że ktoś to czyta, a statystki są całkiem obiecujące. Także dziękuję wszystkim wiernym i "niewiernym" czytelnikom :)

Co do mojej strony kulturalnej. Wczoraj z okazji V urodzin Studia Tańca Feniks w Bałostockim Teatrze Lalek odbył się spektakl taneczny pt. "ROOTS" w choreografii Przemysława Wereszczyńskiego. Spektakl bardzo wyrazisty, ciekawy, pełen emocji i wspaniałego tańca. Może nie w każdym momencie zrozumiały [przynajmniej dla mnie, bo specjalistą żadnym w tej dziedzinie nie jestem], ale wart zobaczenia.
Dla ciekawskich ROOTS

A teraz pozdrawiam Was z ciepłego łóżka, w którym zamierzam spędzić dzisiejszy dzień. Oczywiście nie sama...
tylko z patofizjologią </3
Rower na stanowisku
Zapewne zauroczyła Was ta tapeta na ścianie,
autorstwa właścicielki mieszkania...

jest prawie OK

A tak na koniec czy wiedzieliście, że galaretka nie tężeje jeżeli doda się do niej świeże kiwi lub ananasa ?? Ja też nie wiedziałam, choć jest to napisane na każdy opakowaniu. I tydzeń temu zrobiłam taka galaretkę z kiwi, stała 3 dni w lodówce i nic. Na szczęście wczoraj na spotkanie z KWT [if you know what i mean] zrobiłam inna galaretkę z bananami i truskawkami. Całkiem niezła wszyscy, którzy ją spożyli żyją także jest dobrze :)


Pani O. chyba się podobało :*

Enjoy

J.

1 komentarz: