czwartek, 3 stycznia 2013

2013



Kilka dni temu pożegnaliśmy rok 2012, a przywitaliśmy 2013. Miejmy nadzieję, że nie będzie on gorszy od swego poprzednika. Dla mnie był to rok wielu zmian, wielu nowości. Dużo się działo. Raz lepiej raz gorzej. Jak to mówią "Ciężko jest lekko żyć." Ale się udało. Teraz trzeba zdobywać każdy dzień, aby uczynić ten rok niezapomnianym.
Ja tego Sylwestra spędziłam w niewielkim gronie, w małej wsi tuż niedaleko mego miasteczka :) Było bardzo bardzo fajnie, mimo iż humor mnie jakoś opuścił na te ostatnie dni roku 2012. Tu macie kilka zdjęć z porannego spaceru w Nowy Rok.

Cerkiew w całej swej krasie


"Burbon" towarzysz naszych wędrówek :)

takie widoki w Nowy Rok to ja rozumiem

sucha trawa
Niektórzy już święta Bożego Narodzenia mają za sobą. Ja do świąt dopiero się przygotowuje. Według kalendarza juliańskiego święta wypadają 7 i 8 stycznia, a Wigilie obchodzi się 6 stycznia. Aby poczuć magię tego świątecznego okresu, której trochę brakuje ze względu na brak śniegu, postanowiłam przyozdobić swoje "salony" tak jak należy. Zawisły już lampki, bombeczki, stroiki wkroczyły na stoliki, świeczki są gotowe do zapłonu, szklane śnieżynki też się znalazły. Małymi krokami zbliżam się do świąt.


lampki w pośpiechu :)))

kolorowo


































śnieżynki




coś oprócz choinki
czerwony i złoty



raz, dwa, trzy
najpiękniejsza bombka
dziękuję I. !!

A tu macie kilka zdjęć dzisiejszego, deszczowego ale bardzo świecącego Białegostoku. Tak się jakoś złożyło, że miałam przy sobie aparat i trochę weny.



błękitna choinka

mokro ale pięknie:)))

jedna za drugą

krople na obiektywie


Enjoy

J.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz