Chyba każdy czasem tak ma, że przychodzą takie dni w naszym życiu [obecnie szarawym ze względu na listopadową pogodę], które dają więcej szczęścia niż nie jedna wygrana na loterii. Ja tak miałam od środy. Udało mi się dzięki temu tak pozytywnie naładować akumulatory, że ojeju. Oby długo te akumulatory wytrzymały, bo teraz już nie wiadomo kiedy coś takiego znowu się zdarzy.
Ogólnie listopad jest jak na razie miły. Tylko pogoda trochę nie fajna. Taka brzydka mgła, jakoś tak dziwnie w powietrzu i zimno. Ale to nic. Nie poddaje się i jeżdżę zielonym rowerem. Każdego dnia reakcje ludzi mnie zaskakują. Najlepszy był Pan z granatowego BMW, którego alufelgi[czy jak to tam się nazywa - wybaczcie mi znawcy samochodów] w kołach był w takim samym kolorze jak mój rower. Pomachał mi i pokazał kciuk w górę [ taki życiowy fejsbookowy "like"].
A no i jeszcze coś dla fanek [fanów :)] Sagi "Zmierzch". W kinach pojawiła się już ostatnia część ekranizacji książki. Na na film wybrałam się dwa razy. Za pierwszym razem był to miły prezent, za drugim wypad z przyjaciółkami i mamą. Za pierwszym razem wyszłam zawiedziona, ale już za drugim było lepiej. Śmieję się, że muszę pójść trzeci raz, aby mi się spodobało tak na maxa :D
Tutaj macie link do Soundtrack'u z tego filmu, bo bardzo mi się podoba. A tu jedna z piosenek.
Ogólnie listopad jest jak na razie miły. Tylko pogoda trochę nie fajna. Taka brzydka mgła, jakoś tak dziwnie w powietrzu i zimno. Ale to nic. Nie poddaje się i jeżdżę zielonym rowerem. Każdego dnia reakcje ludzi mnie zaskakują. Najlepszy był Pan z granatowego BMW, którego alufelgi[czy jak to tam się nazywa - wybaczcie mi znawcy samochodów] w kołach był w takim samym kolorze jak mój rower. Pomachał mi i pokazał kciuk w górę [ taki życiowy fejsbookowy "like"].
A no i jeszcze coś dla fanek [fanów :)] Sagi "Zmierzch". W kinach pojawiła się już ostatnia część ekranizacji książki. Na na film wybrałam się dwa razy. Za pierwszym razem był to miły prezent, za drugim wypad z przyjaciółkami i mamą. Za pierwszym razem wyszłam zawiedziona, ale już za drugim było lepiej. Śmieję się, że muszę pójść trzeci raz, aby mi się spodobało tak na maxa :D
Tutaj macie link do Soundtrack'u z tego filmu, bo bardzo mi się podoba. A tu jedna z piosenek.
Tyle na dzisiaj w temacie. Pozdrawiam z mego domostwa, gdzie akurat sobie odpoczywam, bo czasami trzeba. I tutaj też pogoda zamglona. Aj listopadzie przesadzasz z ta niepogodą.
A tutaj zdjęcie, które powstało po długim fotograficznym zastoju .Po prostu chwyciłam aparat, "pstryk - pstryk" i już.
Idealnie pasuje do ostatniej akcji jaka trwa obecnie w Białymstoku. A dokładniej akcja TUczyTAMy, jest to część festiwalu PRZECZYTAĆ BIAŁYSTOK, który Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku organizuje wraz ze Stowarzyszeniem Fabryka Bestsellerów. Wszystko trwa od 16 do 18 listopada. Takich czytających w piątek można było spotkać w komunikacji miejskiej, w kinie, czy też na UMB. Fajna akcja jak na moje oko :)
Idealnie pasuje do ostatniej akcji jaka trwa obecnie w Białymstoku. A dokładniej akcja TUczyTAMy, jest to część festiwalu PRZECZYTAĆ BIAŁYSTOK, który Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku organizuje wraz ze Stowarzyszeniem Fabryka Bestsellerów. Wszystko trwa od 16 do 18 listopada. Takich czytających w piątek można było spotkać w komunikacji miejskiej, w kinie, czy też na UMB. Fajna akcja jak na moje oko :)
Enjoy
J.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz