środa, 3 października 2012

Napięty grafik

Tak to właśnie u mnie teraz jest. Czasu na cokolwiek brak. Nawet nie ma kiedy jakiegoś fajnego zdjęcia cyknąć. Nie ma kiedy się wyspać czy po prostu poleżeć na podłodze i nic nie robić. Zajęcia są od rana do nocy, cały czas w biegu. Bez chwili wytchnienia. Ale spokojnie.
Co do nowości to cóż mieszkamy już z D. i Feliksem w nowym mieszkaniu. Na początku było nam tu trochę dziwnie, ale jak rozrzuciłyśmy z D. swoje szpargały to zrobiło się tak jakoś przyjemnie. Feliks też ma swoje miejsce. Może uda nam się zrobić mu jakąś przytulną zagródkę :)

Ogólnie to pogoda w Białymstoku nie dopisuje. Jest deszczowo i ponuro. Gdzie jest nasza "piękna polska złota jesień" ?? A zapomniałam ona tak najczęściej wygląda. Ale przydałby się choć jeden piękny słoneczny dzień aby popatrzeć na te cudownie pokolorowane liście. 


Pierwszego dnia zaczęłyśmy spokojnie

Później było trochę weselej.

Ale niestety Feliks nie wytrzymał tak szybkiego tempa.

Na koniec jeszcze piosenka, która dźwięczy w mej głowie przez czas już jakiś.



Enjoy

J.

1 komentarz:

  1. Pogoda jest okropna! Ale za to jak jest co robić to i pogoda nie przeszkadza. :)

    OdpowiedzUsuń