środa, 12 września 2012

Czyżby wrzesień ??

Tak jest już wrzesień. Choć na szczęście pogoda tego nie pokazuje w ostatnich dniach. Może nie ma upałów ale brzydko tez nie jest. Ale mimo to weny do pisania brak. Chyba oczekiwania na wynik kampanii wrześniowej trochę paraliżują moje wszystkie komórki.Czyli na razie nie ma co liczyć na jakieś ogromne wpisy. Wybaczcie.

Na dziś mam tylko garsteczkę malinek z mego przydomowego ogródka :)




 W ramach odstresowania w ostatnich dniach  znalazłam na jakimś inspirującym portalu instruktaż jak zrobić kokardę z włosów. Po wielu próbach oczywiście nieudanych, w końcu udało mi się tego dokonać. aby potwierdzić moje słowa kilka zdjęć efektu końcowego.





I to by było dzisiaj na tyle :) pozdrawiam słonecznie z mojego balkonu słuchając
Birdy - Skinny Love


Enjoy

J.

1 komentarz:

  1. chyba wrzesień wrześniowi nierówny, bo w mojej okolicy niezle smagalo dzis wiatrem i sypnęlo deszczem. ale zgodnie ze starozytnym grabarkowym przysłowiem:"deszcz nigdy sie nie konczy"

    OdpowiedzUsuń