Uwielbiam wracać do domu. <3 Jeszcze bardziej lubię robić niespodzianki moim rodzicom w wyniku niespodziewanych przyjazdów. Tak właśnie było i tym razem i oczywiście udało się w 100%.
W domu przychodzi ochota na różne rzeczy, tym razem była to ochota na biszkopt z truskawkami. I tak oto stanęłam ramię w ramię z moją mamą przy kuchennym blacie. Razem przygotowanie biszkoptu zajęło nam niewiele czasu, a jak było przy tym zabawnie. A oto kilka uwiecznionych w kuchni chwil, niestety nie udało mi się
uchwycić ciasta w całości gdyż w mym domu mieszkają same Łakomczuszki.
| Truskawki gotowe. |
| Zaczynamy !! |
| Efekt nudy przy przeróbce zdjęć. |
| Ostatnie chwile osobno |
| Jedyny kawałek, który zdążyłam sfotografować. |
Wieczorem był też czas na domowe kino. Już dawno chciałam obejrzeć film "Woda dla słoni", ale jakoś nie było ku temu okazji, ani możliwości. Dzięki uprzejmości panny K. mogłam w końcu spełnić swoją małą filmową zachciankę. Film opowiada historię Jacoba Jankowskiego, który po utracie rodziny trafia do Cyrku Braci Benzini. Tam tez zakochuje się w pięknej Marlenie, żonie właściciela cyrku. Narratorem filmu jest już 90 letni Jacob Jankowski, który w ostatniej scenie porusza najbardziej. Odtwórcy głównych ról to Reese Witherspoon oraz Robert Pattinson. Reszty opowiadać nie będę, jeżeli ktoś znajdzie w sobie ochotę do obejrzenia, to polecam serdecznie. Mi osobiście ten film podobał się bardzo. Kidy usłyszałam zwroty w języku polskim to dodatkowo poczułam małą przyjemność z oglądania tego filmu.
Dla zainteresowanych zwiastun:
Enjoy
J.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz