Ktoś kiedyś powiedział że najlepsze imprezy to te nieplanowane. Po wczorajszym nagłym wyjściu mogę stwierdzić, iż jest to prawda w 100%
Przez przypadek wybrałam się wczoraj na koncert Goorala do białostockiego Metra. I powiem jedno dawno się tak świetnie nie bawiłam. Oprócz samego Goorala, białostocką scenę zaszczycili swoją obecnością: Anna "Wiosna" Rogowska i Tomasz "Jabko" Łapka. Dziś trochę czuje skutki wczorajszych szaleństw w postaci obolałych pleców oraz szyi, ale warto było.
Dla nie wtajemniczonych powiem, iż Gooral to artysta z Bielska - Białej, łączący tradycyjna muzykę góralska z electro. I moim skromnym zdaniem wychodzi mu to fantastycznie.
Tutaj dla spragnionych nowych doznań muzycznych kilka propozycji Goorala:
Plan
Enjoy
![]() |
| Gooral we własnej osobie |
![]() | ||||||
| Od lewej Gooral, Jabko i Wiosna |
Co do wczorajszej pogody to nie ma po niej ani śladu w Białymstoku. Zamiast pięknego słońca jest tylko szaro buro i deszczowo. I na taką pogodę najlepsza jest czekolada dziś wypadło na Milka Carmel Cream. Przepysznie pyszna, ale po niej też już ani śladu :)
Enjoy
J.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz