10 godzin w pociągu, żar się leje z nieba, miejsce ciężko sobie znaleźć ale warto. Warto to wszystko przetrzymać właśnie dla magicznego Wrocławia. Cóż przywitał nas dziś dość deszczowo ale można mu to wybaczyć w końcu ile może grzać słońce. Kilka punktów z naszej listy mamy już zaliczonych. Podróżowałyśmy z I. zabytkowym tramwajem o znamienitej nazwie "Baba Jaga", w którym przy okazji zjadłyśmy kolacje z najwyższej fast-food(owej) półki ;) Zasmakowałyśmy owocowych pyszności na Pergoli, których konsumpcje umiliły nam multimedialne pokazy fontann. Jak tu nie pokochać Wrocławia ?? Zresztą zobaczcie sami.
"Zjedz jabłko, Putinowi zostaw ogryzek" - akcja wre.
Plaża w środku miasta ;)
<3
Aż na sam widok ślinka się gromadzi.
Na początku było trochę jasno.
Dobry warkocz nie jest zły. Dzięki I.
Owoce lata czy trawa cytrynowa ??
Kolorowy zawrót głowy :)
Mimo niepogody tyle ludzi się "nazbierało" ;)
Do zobaczenia niedługo
Bądźcie na bieżąco
Do zobaczenia niedługo
Bądźcie na bieżąco
Enjoy
J.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz