Raz w życiu byłam na rybach. Powiem szczerze było nudno. To nie dla mnie ;)Ale tu nie o wędkarstwo chodzi. Taki tytułowy żart. Tu o Oceanarium chodzi. Ryby nad głową, ryby pod tobą i z boku. Do tego jeszcze homary, żabki, żółwie i jaszczury gdzieniegdzie. Wszystko takie obślizgłe że aż trochę przerażające ale ładne i kolorowe. Nawet pingwiny się załapały.
Najładniejsze oczywiście rafki koralowe. A wśród nich małe słodkie rybki. Dobra wystarczy tej słodyczy bo zaraz nam tu jakiś jednorożec wjedzie. Był też rekiny ale wcale nie takie straszne.
Najładniejsze oczywiście rafki koralowe. A wśród nich małe słodkie rybki. Dobra wystarczy tej słodyczy bo zaraz nam tu jakiś jednorożec wjedzie. Był też rekiny ale wcale nie takie straszne.
Tuż nad głową ;)
Na górze "Obrażona Ryba"
Na dole węgorze jak parówki.
Na dole węgorze jak parówki.
I zza głazów wyłonił się Pan Żółw i nawet pięknie ustawił się do zdjęcia
Czyżby Cody Maveric z bajki "Na fali", bankowo to On. Kurcze nie wzięłam autografu...
Takie rafki, tyle do oglądania.
Tak strasznie. Nagrywamy "Szczęki VI"
Też tam byłam :)
Enjoy
J.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz