sobota, 1 czerwca 2013

bez tytułu


Tak dziś bez tytułu, bo to był tydzień bez tytułu. Pełen różnorodności. Poczynając od poniedziałku, wtorku, środy gdzie odbyły się ostatnie kolokwia tego roku akademickiego. Wszystko do przodku także witaj sesjo.
W środę odbyło się wspaniałe wesele I oraz J [tak tak w środę]. Cóż to była za noc. Szalona, pełna tańców, hulanek swawoli. Byłam wyższa o jakieś 13 cm przez całą noc. Co na drugi dzień objawiło się dość mocnym bólem stóp. Nie obyło się też bez poprawin.
Tydzień zakończył się wyprawą do Warszawy do ambasady Federacji Rosyjskiej, gdzie wraz z A,I,M złożyłam wniosek o wizę. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie pomyślnie i w lipcu będę mogła pisać do Was z pięknego Sankt Petersburga.
Dziś był Dzień Dziecka [moje coroczne święto] ale zdjęcia i relacja jutro na dziś mam kilka zdjęć z ostatniego tygodnia :)


weselne kreacje


a tak prezentowała się moja fryzura
polecam serdecznie salon "Szalone nożyczki"
dworcowy wiolonczelista
O. co Ty na to ??

pełna personalizacja

w drodze do domu

idealny koczek

Enjoy

J.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz