wtorek, 29 maja 2012

Deszczowy Białystok

Tak jak w tytule, pogoda nam się zepsuła. I to zepsuła się w najgorszym możliwym momencie. Kulturalnie, tak jak od kilku dni, chciałam zażyć sobie przyjemnego biegania. Wszystko było by w porządku, gdyby w drodze powrotnej nie spotkał mnie deszcz. Ale patrząc na to z uśmiechem, było fantastycznie. Prawie pod mym blokiem wypadł mi odtwarzacz z kieszeni, ale na szczęście czujni Panowie przesiadujący pod osiedlowym sklepem to zauważyli [ja oczywiście też bo w słuchawkach straciłam wszelkie dźwięki]. Usłyszałam w swym kierunku takie oto okrzyki: 
Pan 1: "Dziewczyno, dziewczyno telefon Ci wypadł !!"
Pan 2: "To nie telefon to GPS"
Także nie ma co się martwić nigdy się nie zgubię, bo biegam z GPS-em. :)

Koniec tego dobrego czas wracać do nauki, bo egzaminy się same nie napiszą, a czasu coraz mniej.

Tak na zakończenie coś miłego. Piosenka zespołu Łąki Łan, który gościł na Białostockich Juwenaliach 25.05.2012. Mi podoba się tak bardzo, że jak tylko się skończy to włączam replay. Miłego słuchania.


Enjoy 

J.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz